Więc tak. :
Była 4:40 w nocy, a było już jasno, więc zaczęłam budzić Natalkę ,a ona krzyczała tylko " Nara ci.!" i " won". : c
Tak więc powiedziałam jej, że jeśli jeszcze raz krzyknie to wypierdolę ją na kopach z domu c: Jestem taka miła. : >
Kiedy już Natalcia znowu zasnęła wzięłam jej telefon i zaczęłam szperać. Przeczytałam wszystkie sms-y, obejrzałam filmy, zdjęcia i odsłuchałam muzyki. Zrobiło się naprawdę jasno, a ta pizda dalej spała :c
PRZEZ NIĄ JA TEŻ ZASNĘŁAM.
Otwieram oczy a tam Natalka się na mnie lampi. Boooosz ale się tego pokemona przestraszyłam, i znowu zamknęłam oczy. Ona zaczęła mnie budzić. : < To ja mówiłam że jest jeszcze środek nocy przecież chociaż była 11. ^,^
Na śniadanie były płatki i siedziałyśmy przed kompem. Ona se poszła i za godzinę wróciła po mnie.
NIE CHCE MI SIĘ JUSZ PISAĆ : < NIECH TEN POKEMON WAM RESZTĘ OPOWIE : ****
* perspektywa zajebistej Natalki *
ja dzisiaj tak na różowo H3H3
ej ja nie będę pisała co się tam mi wydarzyło i wgl, bo nie wiem po co to.
MYŚLĘ, ŻE POWINNYŚMY PORUSZAĆ JAKIEŚ CIEKAWE TEMATY, A NIE PISAĆ O JAKIMŚ TAM CZYMŚ.
Więc co może być naszym tematem ?
ja osobiście myślę, że najlepiej zacząć od... dzieciństwa w tych czasach. czy jest lepiej czy nie? hm.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz